Sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych w artykule Kuriera Zawierciańskiego

Sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych w artykule Kuriera Zawierciańskiego

W artykule „To nie był koronawirus”, który ukazał się 28 lutego Kurierze Zawierciańskim, zostały podane nieprawdziwe informacje, dotyczące przyjęcia pierwszego pacjenta z podejrzeniem koronawirusa, które mogły zaniepokoić mieszkańców powiatu.

W związku z tym informujemy, co następuje:

Wojewódzki lekarz koordynator ratownictwa medycznego w dniu 21.02.2020r. około godziny 17:00 poinformował lekarza dyżurnego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala w Zawierciu o tym, że pacjent z podejrzeniem zakażenia koronawirusem zostanie przewieziony do Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Lekarz dyżurny SOR powiadomił zarówno Kierownika SOR jak również Kierownika Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego o tym, że do Szpitala jest transportowany pacjent z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.

 W związku z poinformowaniem przez Wojewódzkiego Koordynatora, że pacjent jest potencjalnie zakaźny w/w pacjent nie przebywał na SOR.

 

Dla pacjenta przygotowano izolatkę na oddziale obserwacyjno-zakaźnym, która jest wyposażona w śluzę umywalkowo-fartuchową, dozowniki ścienne ze środkiem antybakteryjnym i środkiem dezynfekcyjnym oraz pomieszczenie higieniczno-sanitarne.

 

Podczas przyjmowania pacjenta na oddział obserwacyjno-zakaźny personel Szpitala postępował zgodnie z procedurami wdrożonymi w Szpitalu.  Po przyjęciu pacjenta na oddział Szpital wprowadził zakaz odwiedzin ze względów epidemiologicznych na oddziałach obserwacyjno-zakaźnym oraz w oddziale opieki paliatywnej znajdującym się w tym samym budynku. Cały budynek w którym znajduje się oddział obserwacyjno-zakaźny został zabezpieczony a wejście do na klatkę schodową prowadzącą do oddziału obserwacyjno-zakaźnego było pilnowane przez personel Szpitala.

U całego personelu medycznego zastosowano następujące środki ochrony osobistej: fartuchy jednorazowego użycia, rękawice zabiegowe, półmaski ochronne odporne na przesiąkanie 3MFFP3, okulary ochronne, czepki ochronne na włosy.

 

Wszystkie pomieszczenia w których znajdował się pacjent poddano dezynfekcji.

 

Nieprawdą jest, że materiał do badań od pacjenta został pobrany dopiero w poniedziałek rano.

Pierwsze próbki od pacjenta pobrano w piątek wieczorem, bezpośrednio po jego zabezpieczeniu na oddziale obserwacyjno-zakaźnym. Próbki te zostały przekazane do laboratorium analitycznego w celu potwierdzenia lub wykluczenia stanu zapalnego w organizmie.

Jeszcze w piątek pracownicy oddziału kontaktowali się także z laboratorium w Warszawie wyznaczonym do przeprowadzania badań na obecność koronawirusa.

Nieprawdą jest, że od godzin popołudniowych w piątek do poniedziałku na oddziale obserwacyjno-zakaźnym nie było lekarza. 

Kierownik oddziału osobiście badał pacjenta zarówno w piątek, jak i w sobotę oraz niedzielę. Pacjent miał także zapewnioną całodobową opiekę pielęgniarską.

Należy zaznaczyć, że redakcja Kuriera Zawierciańskiego nie zwróciła się do Szpitala z żadnymi pytaniami, tym samym uniemożliwiając rzeczowe odniesienie się do prezentowanych w tekście fałszywych stwierdzeń przed publikacją artykułu.

 Apelujemy do mediów, by zwłaszcza w tak istotnych dla mieszkańców powiatu sprawach, nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji, które mogą  przyczynić się do wywołania niczym nieuzasadnionego niepokoju.

 


  • Narodowy Fundusz Zdrowia
  • Środki norweskie i EOG
  • Ministerstwo Zdrowia
  • Program badań onkologicznych
  • Portal Informacyjny o eWUŚ